Griselda Siciliani
revista luz 2006
Griselda Siciliani
"Nigdy nie marzyłam o sławie"

W telewizji zaczynała z niewielka rola sekretarki, w skrócie, osiągnęła to co wielu jej kolegów w ciągu wielu lat. Dzisiaj jest bohaterką Patito Feo produkcji Ideas del Sur, którzy odkryli w niej taletn tancerki i aktorki oraz wiele pasji i wytrwałości.

Pewnego razu...", tak zwykle zaczynają się bajki opowiadane dzieciom, nawet Patito Feo (Brzydkie Kaczątko) Hansa Christiana Andersena. Biorąc to pod uwage można wywnioskować, że historia Griseldy jest bardzo odległa od bajek. Wychowała się w Villa Luro, z rodzicami i pięciorgiem rodzeństwa, już w wieku 10 lat zaczęła uczęszczać do Międzynarodowej Szkoły Tańca. Po nieprzerwanym kształceniu sie w wieku 20 lat, była gotowa na to, aby spróbować szczęścia w jednym z większych teatrów i przenieść sie do centrum miasta. Jej przygoda oczywiście miaa swoje trudności, ale po ciężkiej pracy wraz ze swoją przyjaciółką Virginią Kaufmann napisała w 2004 roku przedstawienie Tan Modositas. "Był to rok intensywnej pracy, bez żadnych zarobków. Zrobiłyśmy to wszystko same, ponieważ myślałyśmy o sprzedaży", mówi dziś aktorka, która wystapiła także w "Quiero llenarme de ti". [...] Później zauważył ją producent Adrian Gonzales Gil jako "modosita" i zaprosił do castingu w Revista Nacional, do zagrania małej roli, którą następnie dostrzegł Adrian Suar. Griselda pojawiła się więc po raz pierwszy w Pol-ce (głupiutka sekretarka w Sin Codigo). [...] Ta rola przyniosła jej statuetkę Martin Fierro w kategorii "Odkrycie roku", sesję w magazynie Playboy, rolę Debbie w "Jesteś moim zyciem" oraz dołączenie do obsady Sweet Charity, muscialu z Florencią Peną. Wszystko to w ciągu dwóch lat, natomiast teraz wcieliła się w swoją pierwszą pierwszoplanową rolę Carmen (matki Laury Esquivel i partnerkę Juana Darthesa) w serialu Patito Feo.

- Poza notami, jakie mu teraz towarzyszą (od autora: serialowi Patito Feo), jak czujesz się w produkcji dla nieletnich?
- Bardzo dobrze, wręcz wspaniale. Więcej entuzjazmu daje mi to, że jest to serial dla dzieci z wieloma elementami muzyki. Dziś w telewizji nie ma tego typu komedi, a jeżeli są to w innym formacie.

- Nie martwi Cie, że nie jest nadawany w "primer time"?
- Nieeee, w telewizji harmonogram nie jest układany przypadkowo. Ostatecznie czuję, że mam do zagrania rolę, i to wszystko.

- Co myślisz o tzw. "wojnie w telewizji"? Dzisiaj pracujesz dla jednego z najsilniejszych ludzi tej rywalizacji...
- Do niedawna nie rozumiałam, co oznaczało to bycie w ratingu. Chociaż ten temat jest zawsze obecny w Ideas del Sur. Na korytarzy po castingu nigdy nie usłyszysz "i co jak ci poszło? (sen)

- Patrzysz programy?
- Kiedy mogę tak. Mam wielu przyjaciół, którzy będą przysyłać mi wiadomości z gratulacjami lub zachętą do pracy. W śród ludzi taniec jest tematem do rozmów, czasem śmiechu, zwłaszcza niektóre komentarze jurorów...

- To ciekawe, ponieważ zawsze można sobie szybko wyobrazić uczestnika. W rzeczywistoci zawsze rywalizujesz bardziej jako tancerka niż aktorka...
- Tak, jestem bardziej zainteresowana tańcem w Patito Feo... Ponadto mozna powiedzieć, że nie jest to program w którym tylko się tańczy... [...]

- W pewnym momencie fakt, że tak szybko stałaś się sławna nie daje ci zawrotów głowy?
- Nie, nie zawroty głowy. W pewnym momencie wydaje ci się,że to wszystko trwało o wiele dłużej...

- Czy Patito Feo można porównać z rola Florenity?
- Nie. Myślę, że są to dwie różne role. Patito jest komedią nie tylko dla dorosłych i mówię to z całkowitym odniesienu do Florencity.

- A porównanie z Florencią Peną? Można sobie wyobrazić jej występy w teatrze, telewizji, reklamach?
- (Zdumienie) Prawda jest taka, że nigy nie byłam z nią w żaden sposób powiązana. Myślę, że to dziwne porówanie. Flor widzę w pracy prawie codziennie. [...]

- Twoja historia ma również swojego "odkrywcę" z własną nazwą, Adrian Suar...
- Tak, ale po raz pierwszy w Tan Modositas zobaczył mnie Adrian Gonzales Gi;. Kiedy wreszcie dał mi rolę, odkrył mnie Suar.

- Jak skomentujesz plotki na temat twojego romansu z nim?
- (Wzrusza ramionami i nabiera powietrza) Na początku nie zrobiły one na mnie żadnego wrażenia, ale późneij coraz więcej osób o tym mówiło. Ale to były tylko plotki...[...]

- W odległości czy z bliska spytano Cie o sejsę w Playboy'u?
- Nie zdawali sobie sprawy, że mnie o to proszą (śmiech). W tym czasie wystąpiłam nago w dramacie Hermosura, a świat nigdy nie ujrzał tych śmaiłych zdjęć...

- Jaki rodzaj kariery chciałabyś zbudować?
- W zasadzie nigdy o tym nie myslałam. Wiem, że zawsze będę związana z tańcem i humorem, co lubię najbardziej.

- Czy chcesz stać się komikiem
- Mnmmm, nie wiem. Dla mnie to co robię jest zawsze pełne humoru. [...]

- Czy twoje życie jest jak humor obecny w Krainie Baśni?
- Tak, ale musimy nauczyc się rozrózniać nastrój i humor jako forme komunikacji. Np. moze jestem wściekła ale za pomocą humoru moja mina będzie mniej zła lub kwaśna.

- Płczasz czasami?
- Ufff! Jeśli coś dzieje się z moimi braćmi moje emocje biorą górę. Czasami bardzo smucą mnie wiadmomości dotyczce społeczności. [...]

- Kochasz pełnym sercem? Czy to sprawia, że później trudniej jest ci z kimś znowu być?
- Tak, byłam w bardzo długim związku, ale to nie sprawiam że nie mogę pokochać ponownie. Wystarczy pomyślecz: Czy jest on akurat dla mnie? To daje mi mniej strachu (śmiech).

- Czy lubisz zabawy?
- Wiesz co? Ja nie lubie miejsc z głośną muzyką, dużą liczbą ludzi i dymem. Nie przepadam za alkoholem... Ale moi znajmoi zawsze powiedzą mi co mam robić (śmiech).

Wywiad tłumaczyła Lentylka
Zakaz kopiowania!
Revista-Luz.com.ar

>>wstecz